Czy można ufać notatce napisanej przez AI?
Kacper Wierzchowski
współtwórca Notatki Lekarza

Notatce napisanej przez AI można ufać na tyle, na ile jest szkicem do sprawdzenia — a nie gotowym wpisem do dokumentacji. System słucha rozmowy i układa informacje w pierwszą wersję notatki, ale to lekarz czyta ją, poprawia i zatwierdza. Zaufanie nie dotyczy więc „AI w ogóle”, tylko konkretnej notatki, którą lekarz ma przed sobą.
To rozróżnienie zmienia pytanie. Zamiast „czy ufać sztucznej inteligencji” warto zapytać: „co trzeba sprawdzić, zanim ten tekst trafi do kartoteki”. Na to pytanie da się odpowiedzieć konkretnie.
Rozmowa
Lekarz prowadzi wizytę normalnie.
Szkic
AI układa informacje w notatkę.
Kontrola
Lekarz sprawdza i poprawia.
Podpis
Zatwierdzony wpis trafia do kartoteki.
Co właściwie robi AI, gdy „pisze” notatkę?
AI nie diagnozuje i nie decyduje — porządkuje to, co padło podczas wizyty. Rozpoznaje wypowiedzi, wybiera informacje istotne dla dokumentacji i układa je w strukturę, na przykład SOAP. Wynik to pierwsza wersja tekstu, a nie orzeczenie medyczne. Dokładniej opisuje ten proces przewodnik o tym, jak powstaje automatyczna notatka z wizyty.
Dlatego notatce AI bliżej do szybkiej sekretarki niż do konsultanta. Może przyspieszyć spisanie wywiadu, badania i zaleceń, ale nie wie, czego pacjent nie powiedział, nie zna pełnego kontekstu klinicznego i nie ponosi odpowiedzialności za wpis. To zostaje po stronie lekarza.
Gdzie AI myli się najczęściej?
AI myli się najczęściej tam, gdzie liczy się precyzja detalu: w nazwach i dawkach leków, w zapisie uczuleń, w wartościach liczbowych, w przypisaniu wypowiedzi do osoby oraz w pominięciach tego, co padło niewyraźnie. Zdarza się też, że dopisze gładkie, ale nieprawdziwe zdanie. Konkretnie:
- Nazwy i dawki leków. Podobnie brzmiące preparaty bywają mylone, a dawkowanie wymaga twardej kontroli.
- Uczulenia i zaprzeczenia. Najgroźniejsze jest odwrócenie sensu: „uczulony na penicylinę” i „bez uczulenia na penicylinę” różni jedno słowo, a znaczą coś przeciwnego.
- Liczby i jednostki. Wyniki, wartości ciśnienia czy daty potrafią zostać przekręcone.
- Przypisanie wypowiedzi. System może pomylić, co powiedział pacjent, a co lekarz.
- Pominięcia. Jeśli coś padło niewyraźnie albo poza zasięgiem mikrofonu, może w ogóle nie trafić do szkicu.
- Dopisywanie gładkich zdań. Notatka bywa spójna stylistycznie, ale wygląd poprawności nie jest dowodem poprawności.
Ostatni punkt jest najbardziej podstępny: dobrze brzmiący akapit usypia czujność. Właśnie dlatego sprawdzenie jest częścią procesu, a nie formalnością.
Skoro AI się myli, dlaczego notatka bywa i tak lepsza?
Notatka AI bywa lepsza nie dlatego, że jest bezbłędna, ale dlatego, że punktem odniesienia nie jest wpis idealny — tylko ten pisany realnie: po godzinach, z pamięci, w pośpiechu między pacjentami. Błędy zdarzają się też w dokumentacji tworzonej ręcznie. W badaniu opublikowanym w „JAMA Network Open” (Bell i wsp., 2020) na blisko 30 tysiącach odpowiedzi 1 na 5 pacjentów czytających swoją notatkę zgłosił w niej błąd, a około 40% z nich uznało ten błąd za poważny.
Pomaga też sama struktura. Uporządkowany szkic z kompletem sekcji łatwiej sprawdzić i uzupełnić, niż odtworzyć całą notatkę z pamięci pod koniec dnia. AI nie daje więc gwarancji bezbłędności — skraca za to drogę od rozmowy do porządnego szkicu.
Uczciwa wersja brzmi tak: notatka AI nie jest z definicji pewniejsza ani gorsza od ręcznej. O jej jakości decyduje to, czy ktoś ją sprawdził.
Kto odpowiada za błąd w dokumentacji?
Za błąd w dokumentacji odpowiada lekarz, który zatwierdza wpis — i to się nie zmienia. AI jest narzędziem, jak szablon czy dyktafon; nie przejmuje odpowiedzialności za treść dokumentacji medycznej. Z tego wynika prosta zasada pracy:
- AI przygotowuje pierwszą wersję notatki.
- Lekarz porównuje ją z przebiegiem wizyty.
- Lekarz poprawia nieścisłości i uzupełnia braki.
- Dopiero zatwierdzony tekst trafia do kartoteki.
W tym modelu „zaufanie do AI” nie jest aktem wiary. Jest świadomą decyzją: narzędzie przygotowuje materiał, człowiek go zatwierdza i podpisuje.
Jak sprawdzić notatkę w kilkadziesiąt sekund?
Notatkę można sprawdzić w kilkadziesiąt sekund, kontrolując kilka miejsc o najwyższym ryzyku:
- Rozpoznanie i zalecenia — czy zgadzają się z ustaleniami z wizyty.
- Leki, dawki i uczulenia — czy nazwy, dawkowanie i zapis alergii są dokładne i czy sens nie został odwrócony.
- Wartości liczbowe — czy wyniki i pomiary się zgadzają.
- Braki i nadmiar — czy nic istotnego nie wypadło i czy nie pojawiło się zdanie, którego nie było.
Taka kontrola jest krótka. W badaniu obejmującym 375 tysięcy notatek i blisko 1300 lekarzy w szwedzkim systemie ochrony zdrowia mediana czasu edycji notatki wyniosła 93 sekundy (Capio, preprint medRxiv, 2025). To ich wynik, nie nasz — ale pokazuje skalę: poprawienie szkicu to zwykle kilkadziesiąt sekund, a nie kwadrans pisania od zera. Część notatek zajmuje dłużej, dlatego mediana jest uczciwszą miarą niż pojedynczy „rekord”.
Jak wygląda to w Notatce Lekarza?
Lekarz uruchamia wizytę, rozmawia z pacjentem normalnie, a po jej zakończeniu dostaje szkic notatki SOAP do sprawdzenia. Czyta go, poprawia i zatwierdza, a potem kopiuje gotowy tekst do swojego programu — mMedica, Gabinet+ czy innego. Nie obiecujemy automatycznej integracji; w obecnej wersji działa zwykłe kopiowanie i wklejanie.
Więcej o tym, jak z rozmowy powstaje uporządkowany szkic, znajdziesz w tekście o tym, jak działa transkrypcja wizyty lekarskiej, a o samej strukturze zapisu — w przewodniku po notatce SOAP.
Źródła: Bell i wsp., JAMA Network Open, 2020; Impact of an AI medical scribe (Capio), medRxiv, 2025.
Najczęstsze pytania
Czy można ufać notatce napisanej przez AI?
Ufać można jej jak szkicowi, a nie jak gotowemu wpisowi do dokumentacji. System przygotowuje pierwszą wersję, ale odpowiedzialność za treść zostaje po stronie lekarza, który sprawdza notatkę, poprawia ją i zatwierdza. Zaufanie dotyczy więc konkretnej, sprawdzonej notatki, a nie „AI w ogóle”.
Czy AI może zmyślić informację, której nie było na wizycie?
Tak, zdarza się, że system dopisze gładkie, ale nieprawdziwe zdanie albo błędnie przypisze wypowiedź. Dlatego notatka jest szkicem do kontroli, a nie zapisem pewnym. Sprawdzenie rozpoznania, leków i wartości liczbowych wychwytuje takie błędy, zanim wpis trafi do kartoteki.
Kto odpowiada za notatkę napisaną przez AI i czy można ją podpisać?
Odpowiada lekarz, który notatkę sprawdza, zatwierdza i podpisuje. AI jest narzędziem wspierającym i nie przejmuje odpowiedzialności za treść dokumentacji medycznej. Podpisać notatkę można, ale dopiero po jej weryfikacji — samo pochodzenie tekstu od AI nie zwalnia z tej kontroli.
Czy notatka AI jest dokładniejsza niż pisana ręcznie?
Nie zawsze, ale bywa bardziej kompletna i uporządkowana niż notatka odtwarzana z pamięci po godzinach. Błędy zdarzają się także w dokumentacji ręcznej. O jakości końcowego wpisu decyduje sprawdzenie szkicu, niezależnie od tego, jak powstał.
Ile czasu zajmuje sprawdzenie notatki z AI?
Zwykle kilkadziesiąt sekund, jeśli kontrola skupia się na rozpoznaniu, zaleceniach, lekach, uczuleniach i wartościach liczbowych. W badaniu w szwedzkim systemie ochrony zdrowia mediana czasu edycji notatki wyniosła 93 sekundy (Capio, preprint medRxiv, 2025) — część notatek wymaga więcej.
Przeczytaj również
Zobacz, jak to działa u Ciebie
Krótkie demo bez zobowiązań — pokażemy notatkę powstającą na żywo z rozmowy i policzymy, ile czasu odzyskasz w Twojej placówce.
Umów demo